Transnarodowe sposoby życia
Józef Garber, „ojcowska postać“ wszystkich czarnoskórych berlińczyków i jego rodzina
W latach 1929 i 1930 w niemieckiej prasie ukazało się kilka artykułów, które zwróciły uwagę czytelników*ek na istnienie niewielkiej grupy czarnoskórych mieszkańców*ek Berlina; ich liczebność szacowano na od kilkunastu do kilkuset osób.[1] Czytelnicy*czki zostali*ły poinformowani*e, że grupa ta składała się w większości z mężczyzn z byłych niemieckich kolonii w Kamerunie i Togo, a także czarnoskórych mężczyzn i kobiet z innych części Afryki, USA i Karaibów. Artykuły dostarczyły dowodów na istnienie społeczności migrantów*ek powiązanej społecznie i politycznie. Powstały czarnoskóre przestrzenie społeczne, takie jak spotkania towarzyskie w barze w centrum miasta, a także czarnoskóre organizacje polityczne. Odnotowano również powstanie antykolonialnej, antyrasistowskiej grupy Liga zur Verteidigung der N****rasse w Berlinie we wrześniu 1929 roku.[2] Artykuły zawierały również wgląd w osobiste historie i codzienne życie różnych czarnoskórych osób. Jednym z przykładów jest Togijczyk Joseph Garber, znany wśród wszystkich czarnoskórych berlińczyków*ek jako „ojciec”; status ten został mu przyznany, ponieważ mieszkał w mieście od dawna i często opowiadał o swoich wspomnieniach z przedwojennego życia w Berlinie.[3]
Józef mieszkał w Berlinie od 1896 roku. Podobnie jak większość czarnoskórych osób żyjących w Niemczech w okresie międzywojennym, przybył on przed I wojną światową, w czasach, gdy europejski imperializm i globalizacja przyciągnęły do dzisiejszych Niemiec kilka tysięcy czarnoskórych osób.[4] Dziesiątki afrykańskich marynarzy docierały do portów w Bremie i Hamburgu, podczas gdy setki osobistych służących towarzyszyły urzędnikom kolonialnym, misjonarzom lub prywatnym osobom w podróżach do kraju. Setki Afrykanów i Afrykanek brało również udział w wystawach etnologicznych. Niektórzy Afrykanie byli szkoleni na misjonarzy lub żołnierzy, a garstka uczyła jako nauczyciele języków w Hamburgskim Instytucie Kolonialnym lub w Berlińskim Seminarium Języków Wschodnich. Ponadto ponad 100 młodych ludzi przybyło do Niemiec w celach szkoleniowych.
Niemieckie władze kolonialne w Berlinie i Afryce początkowo wspierały tymczasową imigrację, głównie z kolonii, jeśli uznano ją za korzystną dla celów niemieckiego imperializmu i gospodarki kolonialnej. Nigdy nie zamierzano, aby Afrykanie na stałe osiedlili się w Cesarstwie Niemieckim. Już w latach 90. XIX wieku wprowadzono ograniczenia w celu kontrolowania i ograniczania ruchów migracyjnych z kolonii. Większość Czarnych ludzi prawdopodobnie nie zamierzała zostać na dłuższą metę, a większość wróciła do swoich krajów ojczystych przed wybuchem I wojny światowej. Niemniej jednak kilkuset młodych mężczyzn, takich jak Joseph, uczyniło dzisiejsze Niemcy swoim domem z własnej woli lub z innych powodów. Niektórzy pozostali, ponieważ byli zbyt zubożali, aby wrócić do domu, lub dlatego, że utknęli w Niemczech po wybuchu wojny. Założyli tam rodziny i znaleźli pracę, tworząc Czarną społeczność. Na przykładzie historii życia Josepha i jego dzieci artykuł ten bada, w jaki sposób niemiecki kolonializm i jego dziedzictwo wpłynęły na możliwości Czarnych kobiet i mężczyzn budowania życia w Niemczech przed 1945 rokiem.
Od Aného, Togo do Berlina, Niemcy – sieci transnarodowe
Amemenion, później znany jako Joseph Garber, urodził się 12 września 1879 roku w wielodzietnej rodzinie elity z Aného, w dzisiejszym Togo; jego rodzicami byli wpływowy urzędnik miejski Robert Garber (Mensah Robert James Garber) i jego żona Anna. Jako chłopiec musiał być świadkiem brutalnego ataku wojsk niemieckich na przybrzeżne miasto Togo w lutym 1884 roku, którego rzekomym celem była ochrona niemieckich interesów handlowych.[5] Atak zakończył się śmiercią jednej osoby i tym, że dwóch togijskich mężczyzn, których Joseph musiał znać – Robert Gomez i Albert Wilson – zostało zabranych jako zakładnicy do Berlina na pewien czas. W grudniu 1885 roku miasto zostało oficjalnie włączone do niemieckiej kolonii Togo.
Podobnie jak wielu zamożnych współczesnych mu Togijczyków wzdłuż zachodnioafrykańskiego wybrzeża, Robert Garberowi zależało na tym, by jego dzieci – a zwłaszcza synowie – zdobyły europejskie wykształcenie. Widzieli w tym środek do zdobycia prestiżu i wpływów politycznych. Prawdopodobnie Joseph, podobnie jak kilku krewnych, kształcił się w English Wesleyan Missionary Society, która od dawna działała w Aného. Dzięki wpływom misji język angielski był w regionie szeroko rozpowszechniony, więc Joseph dorastał jako poligglota. Nowe, sformalizowane powiązania kolonialne z Niemcami stanowiły dla afrykańskich notabli możliwość wysłania dzieci na dalsze studia lub praktykę do Niemiec. Przed 1914 rokiem ponad 100 afrykańskich chłopców i kilkanaście dziewcząt z niemieckich kolonii, głównie z Kamerunu i Togo, przybyło do niemieckich miast właśnie w tym celu.[6] Wśród nich był Joseph.
W grudniu 1890 roku przybył wraz z dwoma członkami rodziny, Karlem i Eduardem Garberami, a także z Edmundem Wilsonem i Dovim Amussu Lawsonem, obaj również z wpływowych rodzin z Aného, do Hamburga.[7] Młodzi mężczyźni przybyli pod opieką niemieckiego naukowca Emila Kräusela, który podróżował po Afryce Zachodniej, a także po częściach nowego Cesarstwa Niemieckiego. Józef i jego współcześni przebywali między innymi w małej wsi Buderose (Budoradz) w Prusach Wschodnich, gdzie byli nauczani przez Kräusela w jego zamku. Kräusel zabrał ich również do Kolonii, gdzie mieli służyć jako atrakcja podczas wystawy etnograficznej i geograficznej miasta.[8] Wystawa obejmowała przedmioty, towary i fotografie, które w dużej mierze zostały przywiezione z niemieckich kolonii, w tym niektóre z własnej kolekcji Kräusela, i służyła promowaniu niemieckiego projektu kolonialnego. Pobyt chłopców został przerwany z nieznanych powodów; Garberowie i Wilson wrócili do Togo w grudniu 1891 roku.
Karl Garber otworzył dla tego doświadczenia europejskiego nowe możliwości i w 1893 roku uzyskał stanowisko drugiego afrykańskiego urzędnika w niemieckiej administracji w Togo.[9] Dovi pozostał w Buderose, aby odbyć praktykę w dziedzinie leśnictwa, i tam w 1893 roku został ochrzczony pod imieniem Herbert. Kiedy po trzech latach, wbrew oczekiwaniom, nie wrócił do Aného, a jego zaniepokojeni rodzice nie otrzymali żadnych wiadomości o jego miejscu pobytu, przekazali sprawę wpływowemu królowi Lawsonowi z Aného.[10] Ten z kolei zażądał wyjaśnień od cesarskiego komisarza ds. Togo. Ten ostatni musiał wszcząć dochodzenie. Był to daleki od pierwszego przypadek afrykańskiego młodzieńca, który „zniknął” pod opieką niemieckiego kolonisty lub został wydalony do Niemiec. Takie incydenty miały potencjalny wpływ na lokalną politykę w kolonii, a niemieckie władze były zmuszone do wprowadzenia środków zapobiegawczych.[11] Dovi wydaje się ostatecznie wrócił do Aného pod koniec 1895 roku.[12]
Za zgodą swojego ojca, przyrodni brat Josepha, Salomon, przybył do Berlina na jesieni 1888 roku, kilka lat przed Josephem, w towarzystwie dwóch innych młodzieńców z Togo, z których jeden był prawdopodobnie jego kolejnym bratem, Samuelem. Młodzi mężczyźni towarzyszyli „kolonialnemu poszukiwaczowi przygód” Ernstowi Henriciemu w Niemczech, który był zaangażowany w prywatne i rządowe projekty w Togo i którego poznał Robert Garber podczas swojej podróży po Afryce. [13] Henrici mógł nawiązać kontakt między Garberem a Kräuslem, umożliwiając tym samym podróż Josepha do Niemiec. Henrici był współzałożycielem działającego krótko Niemieckiego Towarzystwa Togo, które bezskutecznie próbowało zakładać plantacje na niemieckim terytorium; Kräusel był w tym czasie członkiem zarządu.[14] W Berlinie Salomon trafił pod opiekę przedsiębiorcy Augusta Weinholtza i odbył praktykę ślusarską. Samuel został wyszkolony na szewca przez Reinholda Essera, dostawcę dworu królewskiego. Berliński prezydent policji dowiedział się o obecności Salomona w mieście i zażądał pisemnego dowodu, że ani nie został przymusowo sprowadzony do Niemiec, ani nie został zniewolony. Ministerstwo Spraw Zagranicznych i niemieckie władze w Togo potwierdziły w imieniu Henriciego, że Salomon nie został porwany, ale przebywał w mieście w celach szkoleniowych. Nawet kanclerz Rzeszy Otto von Bismarck został poinformowany o sprawie. 3 lutego 1892 roku 18-letni Salomon zmarł, prawdopodobnie na gruźlicę.[15] Był jednym z co najmniej kilkunastu Afrykańczyków, którzy zmarli w Niemczech na choroby układu oddechowego. Jego pogrzeb przyciągnął wielu ludzi i wywołał międzynarodowe doniesienia prasowe.[16] Samuel wrócił do Togo jakiś czas później, po ukończeniu praktyki z bardzo dobrymi kwalifikacjami; nawet Berliner Börsen-Zeitung donosił, że mógłby służyć jako wzór dla swoich niemieckich współczesnych, których w swoich osiągnięciach wielu przewyższył.[17]
Pokazywani ludzie: Powrót do Niemiec
W kwietniu 1896 roku Joseph i Samuel wrócili do Niemiec w ramach Pierwszej Niemieckiej Wystawy Kolonialnej. Ich wujek Nayo Bruce i Samuel byli odpowiedzialni za rekrutację uczestników z Togo. Wystawa, która ostatecznie była „ludzkim zoo”, była częścią wystawy handlowej w berlińskim Treptower Park. 106 osób z niemieckich zamorskich terytoriów kolonialnych, w tym ponad dwudziestu Togijczyków, zostało wystawionych na pokaz dla niemieckiej publiczności przed zrekonstruowanymi wioskami tubylców.[18] Mieli oni demonstrować swoje znaczące umiejętności rzemieślnicze i prezentować zwiedzającym wystawę swoje rzekome tradycje i zwyczaje, takie jak śpiew i taniec. Takie „pokazy ludów” były niezwykle popularne wśród europejskiej publiczności i stanowiły dla Afrykanów jedną z głównych możliwości mobilności transnarodowej; przed 1914 rokiem sprowadziły one do Niemiec setki mężczyzn, kobiet i dzieci z różnych części Afryki.[19]
Większość uczestników „ludzkich zoo”, a w rzeczywistości większość Afrykanów w ogóle, spędzała w Europie zaledwie kilka tygodni, maksymalnie kilka miesięcy, zanim wrócili do skolonizowanej Afryki. Pod koniec wystawy w Berlinie w 1896 roku około 20 Afrykanów poprosiło o przedłużenie pobytu.[20] Wielu z nich chciało odbyć praktykę, aby zwiększyć swoje szanse na zatrudnienie po powrocie do swoich krajów. Oprócz Josepha byli to głównie mężczyźni, którzy ostatecznie osiedlili się w Niemczech i stali się częścią czarnej społeczności Berlina w okresie międzywojennym, jak Kameruńczycy Anton M’Bonga Egiomue i Josef Boholle. Miejsca pracy znajdowano dla nich głównie w berlińskich dzielnicach robotniczych, takich jak dzisiejszy Kreuzberg i Neukölln, zazwyczaj niedaleko od siebie, co ułatwiało utrwalanie rodzących się między nimi więzi. Joseph uczył się rzemiosła u krawca Johannesa Kullacka w Kreuzbergu. Jego rozwój został skomentowany w 1897 roku w artykule pisarki Pauli Karsten, która z kolei szkoliła Kameruńczyka Bernharda Epassiego, również uczestnika wystawy kolonialnej z 1896 roku. Opisała Josepha jako „utalentowanego młodego człowieka” i była pod wrażeniem, że potrafił już uszyć kamizelkę, a także jego znajomości angielskiego i niemieckiego.[21] Po ukończeniu praktyki Joseph poinformował niemieckie władze w 1905 roku, że wolałby pozostać w Niemczech i nie wracać do Togo.[22] Znalazł pracę jako krawiec w firmie zajmującej się męską odzieżą Pohl & Schmidt i był niezależny finansowo. To mogło być powodem, dla którego pozwolono mu zostać. Inni byli uczestnicy wystawy, tacy jak Epassi, zostali dawno odesłani do domu z powodu rzekomego niewłaściwego zachowania.[23] Między innymi Epassi został oskarżony o kontakty z białymi kobietami i ucieczkę przed swoim agresywnym pracodawcą.
Budowanie życia w Berlinie: małżeństwo, rodzina i status prawny
Kolejnym dowodem na to, że Józef zamierzał się osiedlić, było jego małżeństwo z krawcową Johanną Maychrzak z Guben w kwietniu 1910 roku.[24] Tak zwane małżeństwa mieszane były w niemieckich zamorskich posiadłościach kolonialnych faktycznie zakazane ze strachu przed tak zwanym mieszaniem ras, jednak w samej Rzeszy takiego zakazu nie było.[25] Józef należał do około tuzina mężczyzn z kolonii, w tym Egiomue i Boholle, którzy poślubili białe partnerki i założyli rodziny w przedwojennych Niemczech. Pierwsze dziecko Garbersów, syn Deska, urodziło się w 1909 roku. Kolejne cztery dzieci urodziły się później: Käthe, zwana również Kitty (1912), Hans (1913), Magdalene (1917), która zmarła w dzieciństwie, i kolejna córka, która również nazywała się Magdalene (1919), ale przez przyjaciół i rodzinę nazywana była Leni.
Kiedy wybuchła I wojna światowa w 1914 roku, pracodawca Josepha otrzymał zlecenie produkcji kurtek wojskowych dla armii niemieckiej, co zapewniło mu dobre dochody. Kiedy w końcu został powołany do służby wojskowej i służył w pułku polowym w Minden, stał się jednym z kilku Czarnych ludzi służących w armii niemieckiej w Europie.[26] Inni, jak Boholle, zgłosili się na ochotnika do służby, ale zostali odrzuceni; jeszcze inni nadal pracowali w gałęziach przemysłu wspierających wysiłek wojenny.[27]
Pod koniec wojny nieliczni Afrykańczycy z niemieckich kolonii, którzy, podobnie jak Joseph, nadal przebywali w Niemczech, stanęli w obliczu zmienionej sytuacji politycznej: nigdy nie byli niemieckimi obywatelami, lecz przed wojną posiadali podrzędny, niejasno zdefiniowany status prawny jako niemieccy „mieszkańcy terytoriów zależnych” z ograniczonymi prawami. Ten niejasny status został jeszcze bardziej skomplikowany przez Traktat Pokojowy w Wersalu, na mocy którego Niemcy zostały pozbawione swoich zamorskich kolonii.[28] Wraz z przekazaniem terytoriów kolonialnych w Afryce, głównie Wielkiej Brytanii i Francji, Afrykańczycy z byłych niemieckich kolonii mieszkający w Niemczech podlegali dyplomatycznej ochronie odpowiedniej potęgi mandatowej. W przypadku Togo i dużej części Kamerunu była to Francja. Jednak pod wieloma względami mężczyźni tacy jak Joseph byli w zasadzie bezpaństwowcami – status, który ich żony i urodzone w Niemczech dzieci dziedziczyły zgodnie z niemiecką ustawą o obywatelstwie. Ponadto ci Afrykańczycy, którzy przybyli do Niemiec przed wojną i bez zamiaru pozostania, utknęli tam teraz. Nic więc dziwnego, że niektórzy współcześni Josepha, w tym Boholle, ubiegali się o naturalizację. Boholle uzyskał niemieckie obywatelstwo w 1928 roku dla siebie i swojej rodziny. Jako stolarz osiągnął pewien stopień niezależności finansowej, a lokalne władze przychyliły się do jego wniosku. Jednak stanowił on wyjątek.[29]
Niewystarczający status prawny Josepha wydaje się nie mieć bezpośredniego wpływu na jego sytuację. W 1918 roku rodzina przeprowadziła się do mieszkania przy Kaiser-Friedrich-Str. 74 (dzisiejsza Sonnenallee), gdzie mieszkała przez 30 lat. W różnych okresach w pobliżu mieszkało kilka osób z Afryki, także z byłych niemieckich kolonii: jak Joseph Mambo z Afryki Wschodniej i Ambrosius de Souza z Togo. Osoby czarnoskóre często żyły i pracowały blisko siebie w niemieckich miastach, koncentrując się na kilku obszarach, czasami dzieliły mieszkania i dzięki temu mogły budować bliskie relacje. Z tego wyłoniły się formalne i nieformalne więzi społeczne i polityczne, które stanowiły podstawę czarnoskórej społeczności. Zaczęło się od Afrikanischer Hilfsverein założonego w Hamburgu w 1918 roku, ale rozwinęło się w ogólnoniemiecką sieć.[30] Zarówno Hilfsverein, jak i jego duchowa organizacja następczyni Liga zur Verteidigung der N****rasse działały częściowo jako organizacje polityczne, a częściowo jako organizacje samopomocowe, broniąc praw czarnoskórej ludności Niemiec. Między innymi obie grupy udzielały swoim członkom pomocy praktycznej i finansowej, w tym wsparcia w poszukiwaniu pracy i w sprawach urzędowych. Nie jest jasne, czy Joseph był tak samo aktywnie zaangażowany w takie zorganizowane, polityczne stowarzyszenia, jak niektórzy z jego współczesnych.
Praca aktorska jako strategia przetrwania
Dzięki pieniądzom zarobionym podczas wojny, Joseph otworzył własny sklep z artykułami dla panów obok mieszkania rodziny. Jednak około 1930 roku sklep został zamknięty, być może w wyniku pogłębiającego się kryzysu gospodarczego. Nie jest jasne, czy kryzys wpłynął na życie rodzinne, ale po ponad dwudziestu latach małżeństwa Johanna i Joseph rozwiedli się w 1931 roku, a Joseph wyprowadził się z rodzinnego domu. Johanna zmarła w listopadzie 1934 roku w wieku 46 lat.[31]
W latach 20. XX wieku większość Czarnych osób napotykała ograniczone możliwości zatrudnienia. Aby zarobić na życie, zwracali się ku pracy jako wykonawcy na scenie, ekranie lub w cyrku.[32] Zazwyczaj były to role, które odzwierciedlały stereotypy „Czarnych” jako „prymitywnych” lub „egzotycznych” obiektów. Pod koniec lat 20. XX wieku Joseph również zaczął uzupełniać swoje dochody działalnością artystyczną. Miał niewielkie role w filmach i występował jako członek Troupe Bahadi-Ezzat. Trupa była prowadzona przez Egipcjanina Fahmy Ezzata i Hassana Bahadiego i należała do tych grup, które łączyły elementy wystaw typu „ludzkie zoo” z okresu przedwojennego z rozrywką przypominającą cyrk. Występowało z nią ponad tuzin wykonawców, w tym Hedwig Nyassa z Afryki Wschodniej oraz Victor Bell i Boholle z Kamerunu, a także urodzona w Berlinie córka Boholle, Josefa.[33] W grupie pojawili się również starsi synowie Garbersów – Deska, Hans i Kitty; w latach 30. XX wieku całe czworo rodzeństwa podróżowało po dużej części Europy Zachodniej, najczęściej z grupą o nazwie Mohameds Afrika-Schau, która czasami występowała jako część większego cyrku Sarrasani.[34]
Praca w takich pokazach mogła być wyczerpująca, wyzyskująca i nieprzyjemna.[35] Leni opiekowała się zwierzętami występującymi w pokazach – do jej obowiązków należało karmienie boa dusiciela, lwów i tygrysów. To zadanie przynosiło jej pewien komfort w tym trudnym kontekście.[36] Jednak praca artystyczna zbliżała również wiele Czarnych osób do siebie i wzmacniała ich poczucie wspólnoty.[37] Dzieci urodzone w Niemczech, które często dorastały w tym środowisku, również się zaprzyjaźniały. Dotyczyło to przynajmniej rodzeństwa Garber, którzy byli blisko związani z dziećmi Boholle, Antona Egiomue, Theophilusa Wonji Michaela i innych. Leni Garber i Ejanga Egiomue, córka Antona i jego żony Lony Müller, przyjaźniły się przez całe życie.[38] Powstawały jednak również nowe więzi. Podczas gdy Garberowie byli w trasie, poznali Czarną berlinkę Gerdę Seefeldt, z którą również przyjaźnili się przez całe życie.
Przetrwanie w nazistowskich Niemczech
Po przejęciu władzy przez narodowych socjalistów, czarnoskóra ludność Niemiec była coraz bardziej narażona na społeczne, polityczne i ekonomiczne wykluczenie.[39] Ustawy uchwalone na szczeblu krajowym, skierowane głównie przeciwko Żydom i/lub osobom „obcego rasowo“, były generalnie stosowane również wobec nich. Na poziomie lokalnym byli oni coraz częściej narażeni na werbalne i fizyczne ataki. Próby reżimu mające na celu kontrolę życia kulturalnego w Niemczech utrudniały czarnoskórym artystom znalezienie pracy. Od 1936 roku rodzeństwo Garber było częścią Deutsche Afrika-Schau, która składała się z około dwóch tuzinów czarnoskórych osób, w tym Boholle i jego dorosłych dzieci, będąc częściowo pokazem rewiowym, a częściowo etnograficznym.[40] Wraz z Samem Dibonge, którego ojciec pochodził z Kamerunu, Garberowie założyli grupę akrobatyczną Five Bosambo‘s. Chociaż pokaz miał pierwotnie na celu zapewnienie czarnoskórym dochodu, był on coraz częściej wykorzystywany przez narodowych socjalistów do wyrażania rewizjonistycznych roszczeń kolonialnych wobec Afryki. Od artystów oczekiwano ucieleśniania egzotycznych i rasistowskich stereotypów, aby wspierać wyobrażenia o niemieckiej lub „aryjskiej“ wyższości.
W latach 30. XX wieku niejasny status obywatelski rodziny zaczął coraz silniej wpływać na ich życie. Dzieci Garberów miały problemy, gdy miały zostać zatrudnione do pracy jako wykonawcy w Szwecji w latach 1938/39, podobnie jak kilku czarnoskórych berlińskich mieszkańców, takich jak rodzina Egiomue.[41] Berlińska policja uznała ich za bezpaństwowców i odmówiła im prawa do wyjazdu. Rodzeństwo zwróciło się do francuskich władz, pod których mandatem znajdowało się Togo, o wydanie dokumentów niezbędnych do podróży. Jednakże spełnili oni prośbę tylko pod warunkiem, że po zakończeniu trasy wrócą do Niemiec.
Joseph miał poważne problemy z powodu braku obywatelstwa. Z tego powodu był wielokrotnie aresztowany i ścigany; trzykrotnie za „nieuprawnione przebywanie na terytorium Rzeszy” i raz za brak ważnych dokumentów.[42] Z powodu takich wyroków był uważany za recydywistę, co w czasach dyktatury nazistowskiej było niebezpiecznym statusem. W marcu 1942 roku został ponownie aresztowany. Tym razem zarzucono mu uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. Miejski urząd ds. dobrobytu i młodzieży poinformował, że miał on płacić miesięczne alimenty na dzieci. Wskazuje to również na trudności rodziny w utrzymaniu się. Prawnie Joseph nadal ponosił odpowiedzialność finansową za swoje dzieci, przynajmniej do czasu, gdy będą one w stanie całkowicie samodzielnie się utrzymać; jednak nowe przepisy znacznie ograniczyły możliwości pracy osób czarnoskórych. Deutsche Afrika-Schau zakończyło działalność w 1940 roku, a w 1941 roku czarnoskórym wykonawcom oficjalnie zakazano publicznych występów.[43] Nawet jeśli naziści zatrudniali dziesiątki czarnoskórych aktorów w kolonialnych filmach propagandowych na początku lat 40. XX wieku, przyniosło to niewielką ulgę finansową. Fakt, że Joseph również miał problemy finansowe, jest podkreślony przez jego udział wraz z córką Leni i wieloma czarnoskórymi mieszkańcami w filmie Quax in Afrika (1947, ale nakręcony w latach 1943–1944). Wyrok Josepha za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego w 1942 roku zbiegł się z rodzicielstwem jego dwóch synów. Mogło to spowodować, że urzędy socjalne zwróciły uwagę na rodzinę i faktycznie zmusiły Josepha do zapewnienia wsparcia finansowego. Nie jest jasne, czy Deska i Hans musieli liczyć się z konsekwencjami z powodu swoich związków z białymi partnerkami.
Przemoc nazistów wobec czarnoskórych mieszkańców nasiliła się po wybuchu II wojny światowej. Szczególnie czarnoskórzy mężczyźni i kobiety urodzeni w Niemczech byli zagrożeni sterylizacją i uwięzieniem.[44] Dotyczyło to przede wszystkim osób będących w związku z tzw. „aryjczykami”. „Małżeństwa mieszane” były zakazane przez ustawy norymberskie, a organy kontrolne aktywnie próbowały zrywać związki.
Josefa Boholle i jej holenderski mąż zostali uwięzieni w obozie koncentracyjnym Stutthof – między innymi z powodu ich małżeństwa –, podczas gdy Ejanga Egiomue, podobnie jak wiele czarnoskórych osób, uciekła przed terrorem nazistowskim ze swoim duńskim partnerem.[45] Niewiele wiadomo o przeżyciach rodzeństwa Garber podczas ostatnich lat reżimu nazistowskiego, ale cała czwórka przeżyła. Leni była w Berlinie, gdy miasto było bombardowane, a kilka zdjęć sugeruje, że mogła pomagać w zaopatrywaniu rannych żołnierzy.[46] Droga życiowa Josepha również pozostaje niejasna. Został ponownie aresztowany w kwietniu 1944 roku.[47] Tym razem został skazany na trzy miesiące więzienia. On również przeżył reżim nazistowski.
Koniec i nowe początki
Joseph Garber zmarł 27 października 1950 roku w wieku 71 lat w Berlinie Zachodnim.[48] Jego życie i życie jego dzieci, podobnie jak życie większości jego współczesnych, było naznaczone faktem, że pochodził z obszaru, który Niemcy rościły sobie prawo do posiadania jako kolonię. Miało to wpływ na ich status prawny, możliwości zawierania małżeństw i zakładania rodzin, a także na ich możliwości zatrudnienia. Od 1933 roku on i inni Czarni ludzie, ich żony i urodzone w Niemczech dzieci byli narażeni na przemoc i niemal nieograniczoną arbitralność narodowych socjalistów. Prześladowania te dotyczyły ich życia również w okresie powojennym. Joseph ostatecznie pozostał bezpaństwowcem przez całe życie. Podobnie jak niektórzy z ich czarnych niemieckich współczesnych, rodzeństwo Garber próbowało rozpocząć nowe życie poza Niemcami.[49] Po 1945 roku byli wolni od ograniczeń nałożonych przez narodowych socjalistów na „małżeństwa mieszane”; Deska i Hans poślubili swoich partnerów, z którymi byli związani od lat. Wyjechali z młodymi rodzinami do Francji. Oboje uzyskali obywatelstwo francuskie dla siebie i swoich rodzin. Po raz pierwszy w życiu posiadali pełne prawa jako obywatele.[50] Kitty również przeprowadziła się do Francji i mieszkała w pobliżu swoich braci. Zmarła około 1971/72 roku. Hans zmarł w 1975 roku, a Deska trzy lata później.
W 1946 roku Leni, znana już jako Madeleine, poślubiła afroamerykańskiego żołnierza, który walczył przeciwko nazistom w amerykańskich siłach zbrojnych. W 1947 roku urodziła się ich córka, a wkrótce potem młoda rodzina wyjechała do USA. W 1954 roku Madeleine oficjalnie uzyskała obywatelstwo amerykańskie, do tego czasu urodziła już drugą córkę. Podczas gdy Madeleine i jej mąż ostatecznie się rozstali, w 1958 roku poślubiła nowego partnera. Pomimo odległości przestrzennej, silne więzi rodzinne Garbersów przetrwały. Madeleine regularnie korespondowała ze swoimi braćmi i odwiedzała ich co najmniej dwa razy we Francji. Utrzymywano również kontakty rodzinne z przyjaciółmi i sąsiadami w Berlinie-Neukölln. Deska wielokrotnie wracał do swojego rodzinnego miasta Berlina, przy jednej z tych okazji doszło również do ponownego spotkania z Madeleine.[51] Regularnie pisała listy do swoich przyjaciół w Berlinie, w tym do kilku czarnoskórych berlińczyków, z którymi dorastała w Niemczech w okresie międzywojennym, takich jak Gerda i Ejanga. Madeleine zmarła 13 grudnia 2013 roku w wieku 94 lat; do tego czasu miała pięcioro wnuków i jednego prawnuka.
Dla wielu czarnoskórych niemieckich rodzin, takich jak Garberowie, Berlin był przestrzenią wyjścia migracji; przestrzenią, z którą pozostali związani jeszcze długo po wyjeździe. Ostatecznie jednak miasto było tylko jednym z wielu przystanków w transnarodowych biografiach rodzinnych, ukształtowanych przez niemiecki kolonializm i jego następstwa.
Prof. Dr. Robbie Aitken
- MIEJSCE
- Kaiser-Friedrich-Str. 74
- DZISIAJ
- Sonnenallee
Cytowanie artykułu
Prof. Dr. Robbie Aitken: Transnarodowe sposoby życia. W: Kolonialismus begegnen. Dezentrale Perspektiven auf die Berliner Stadtgeschichte. URL: https://kolonialismus-begegnen.de/geschichten/transnationale-lebensweisen/ (04.09.2025).
Literatura i źródła
[1] Przykłady można znaleźć w: Maraun, Frank, „Am N****stammtisch in Berlin“, w: Gelsenkirchner Allgemeine Zeitung: 3. Blatt, 19.11.1929; Erig, Walter, „Berlins schwarze Kolonie und schwarzes Theater“ w: Altonaer Nachrichten: 1. Beilage, 1.2.1930, s. 5; „Der schwarze Thronfolger als Mokkabrauer“, w: Saale-Zeitung, 17.4.1930, s. 4.
[2] Więcej informacji o Lidze można znaleźć w: Aitken, Robbie, „From Cameroon to Germany and Back via Moscow and Paris: The Political Career of Joseph Bilé (1892–1959), Performer, „N****arbeiter“ and Comintern activist“, w: Journal of Contemporary History 43 (2008), s. 597–616.
[3] „Czarny następca tronu.”
[4] Aitken, Robbie, „A Transient Presence: Black Visitors and Sojourners in Imperial Germany, 1884–1914“, in: Immigrants and Minorities, 34/3 (2016), s. 233–255.
[5] Seebald, Peter, „Niemiecka kolonia Togo 1884–1914: Skutki obcego panowania“, Berlin, 2013, s. 26.
[6] Aitken, „A Transient Presence”, s. 11–12.
[7] „Kleine Chronik: Fünf junge N****“, w: Herforder Kreisblatt, 18.12.1890, s. 3. Młodzież została zarejestrowana po przybyciu do hotelu Union w Hamburgu. „Officielle Hamburg-Altonaer Fremden-Listen: Hotel Union“, w: Hamburger Fremdenblatt, 19.12.1890, s. 8.
[8] „Lokales“, w: Kölner Nachrichten, 30.4.1891, S. 2.
[9] „Czarni pisarze”, Aachener Anzeiger, 20.1.1893, s. 2.
[10] List cesarskiego komisarza ds. Togo do kanclerza Rzeszy Capriviego, 21 grudnia 1893 r., Archiwum Federalne Berlin (BArch) R1001 5572, s. 82.
[11] Aitken, Robbie i Rosenhaft, Eve, Black Germany: The Making and Unmaking of a Diaspora Community, 1884–1960, Cambridge 2013, zob. m. in. przypadek Alfreda Bella s. 20–30, także s. 60–63.
[12] Staatsarchiv Hamburg 373-7 I, VIII A 1 Band 091; S. 1073.
[13] „Niemcy: Badacz Afryki”, Bonner Zeitung, 25.11.1888, s. 1.
[14] Dokumenty dotyczące Niemieckiego Towarzystwa Togo i podróży Salomona do Niemiec znajdują się w Federalnym Archiwum w Berlinie (BArch), R150 577.
[15] „Z Berlina”, w: Norddeutsche Allgemeine Zeitung, Morgen-Ausgabe, 12.2.1892, s. 2.
[16] Np. „Where the Black Man is Brother”, w: New York Times, 4.3.1892, s. 5.
[17] Bez tytułu, Raport o Garberze, w: 1 Beilage der Berliner Börsen-Zeitung, 13.4.1892.
[18] Zobacz wystawę: Zimmerman, Andrew, Anthropology and Antihumanism in Imperial Germany, Chicago 2001, s. 24–35.
[19] Gouaffo, Albert, „Prince Dido of Didotown and ‘Human Zoos’ in Wilhelmine Germany: Strategies for Self-Representation under the Othering Gaze“, w: Rosenhaft, Eve i Aitken, Robbie (red.), Africa in Europe. Studies in Transnational Practice in the Long Twentieth Century, Liverpool 2013, s. 19–33, tu s. 19.
[20] Aitken i Rosenhaft, Black Germany, s. 56–60.
[21] Karsten, Paula, „Kamerun w Berlinie i niemieckie listy z Kamerunu“, w: Globus: Ilustrowany magazyn dla krajów i ludów 6/72 (1897): s. 97–99, tu s. 97.
[22] List Josepha Garbera do władz kolonialnych Ministerstwa Spraw Zagranicznych, 29.12.1905, w: BArch R1001 6350, s. 95–96.
[23] Bowersox, Jeff, „Kolonial-Lehrling wider Willen. Bernhard Epassi in Deutschland 1896–1901“, w: Van der Heyden, Ulrich (red.), Unbekannte Biographien: Afrikaner im deutschsprachigen Raum vom 18. Jahrhundert bis zum Ende des Zweiten Weltkrieges, Berlin 2008, s. 103–117, tu s. 114–117.
[24] Akt małżeństwa, rejestr małżeństw urzędów stanu cywilnego w Berlinie 1874 – 1936, Rixdorf III 1910, Landesarchiv Berlin (LAB), reprodukcja za pośrednictwem Ancestry.com. Ostatni dostęp: 15.7.2024.
[25] Zob. zakaz małżeństwa Wildenthal, Lora, German Women for Empire, 1884–1945, Durham, NC, 2001.
[26] „Czarny następca tronu.”
[27] Do Boholle, Raport szefa policji, 13.9.1927, LAB A Pr Br Rep 030-06, Nr. 6473, s. 21.
[28] Siehe Frey, Laura und Aitken, Robbie, „‚Appartenances coloniales‘ Les répercussions du traité de Versailles sur le statut juridique des Allemands noirs et de leurs familles entre les deux guerres“, in: Revue d’Allemagne et des pays de langue allemande, 52/2 (2020), S. 365–380.
[29] Wniosek Bohollego o obywatelstwo znajduje się w LAB, A Pr Br Rep 030-06, nr 6473.
[30] W sprawie Afrykańskiego Towarzystwa Dobrobytu zob. Frey i Aitken, „‚Appartenances coloniales‘“, s. 372–373.
[31] Akt zgonu, rejestr zgonów urzędów stanu cywilnego w Berlinie 1874–1986, Buckow II 1934, LAB, reprodukcja za pośrednictwem Ancestry.com. Ostatni dostęp: 15.7.2024.
[32] Aitken i Rosenhaft, Black Germany, s. 145–154.
[33] Karta pocztowa z połowy lat 20. XX wieku przedstawia Josepha i jego troje najstarszych dzieci, w tym Josefa i Josefę Boholle, Victora Bella i Hedwiga Nyassę. Prywatna kolekcja autora.
[34] Zobacz fotografie z wczesnych lat 30. XX wieku w Albumie 1 z prywatnej kolekcji Magdaleny Garber. Jestem wdzięczna Jackie White za udostępnienie kolekcji jej matki.
[35] Zobacz komentarze Theodora Michaela. Michael, Theodor, Deutsch sein und schwarz dazu: Erinnerungen eines Afro-Deutschen, dtv, 2013), s. 28–34.
[36] Korespondencja e-mailowa z Jackie White, córką Magdaleny, 10 lipca 2019 r. i 12 lipca 2019 r.
[37] Aitken i Rosenhaft, Black Germany, s. 152–154.
[38] Leni i Ejanga, a także Leni i Gerda pisały do siebie regularnie aż do połowy lat 90. XX wieku. Jestem bardzo wdzięczna córce Leni, Jackie White, za umożliwienie mi dostępu do tej prywatnej korespondencji.
[39] Zobacz Aitken i Rosenhaft, Black Germany, s. 231–278.
[40] Zobacz wystawę o Afryce: Lewerenz, Susann, Die Deutsche Afrika-Schau (1935–1940): Rassismus, Kolonialrevisionismus und postkoloniale Auseinandersetzungen im nationalsozialistischen Deutschland, Peter Lang, 2006.
[41] Konsulat Francji w Berlinie do Ministra Rzeszy ds. Zagranicznych, 4.4.1938; Cesarski Komisarz w Togo do Ministra Kolonii, 23.5.1938, Archives Nationales d’Outre-Mer, Aix-en-Provence FM AP 614/2.
[42] Akt dotyczący Josepha: LAB A Rep. 341-02 Nr. 11649.
[43] „Bekanntmachung“, w: Artistenwelt, nr 7 kwiecień 1941, s. 17. Zobacz także Aitken i Rosenhaft, Black Germany, s. 256–258.
[44] Zobacz Aitken, Robbie, „Denied a Certificate of Fitness to Marry: The Nuremberg Race Laws as a Threat to Black German Futures”, w: Holocaust and Genocide Studies 1/39 (2025), s. 40–56.
[45] Dotyczy Josefy, zob. Magistrat der Stadt Berlin, Abteilung für Sozialwesen, Hauptausschuß „Opfer des Faschismus“: Kwestionariusz: Josefa van der Want, 27 listopada 1945; Życiorys Josefa van der Want, 2.1.1946, List Cornelisa van der Wanta do Urzędu ds. Odszkodowań, Düren, 24.2.1950, w Staatsarchiv Hamburg 351-11 42010, s. 6, 7, 30–31. Dotyczy Ejangi, zob. akt w Duńskim Archiwum Narodowym, 1353/5 Rigspolitichefen Tilsynet med Udlændinge, 111787.
[46] Zobacz fotografie w albumie 5, s. 22, kolekcja prywatna Magdaleny Garber.
[47] Rejestr karny zagraniczny, 24.10.1944, LAB A Rep. 341-02 Nr.11649, s. 2.
[48] Akt zgonu, rejestr zgonów urzędów stanu cywilnego w Berlinie 1874–1986 Neukölln 1950, LAB, reprodukcja za pośrednictwem Ancestry.com. Ostatni dostęp: 15.7.2024.
[49] Poniższa sekcja opiera się w dużej mierze na informacjach z prywatnego archiwum rodziny Magdaleny Garber.
[50] Dowody naturalizacji obu braci i ich rodzin są dostępne na MyHeritage.com. Deska został naturalizowany w 1962 roku, a Hans w 1956 roku. Ostatni dostęp: 16.07.2024.
[51] List Hansa i Deski Garber do Madeleine Garber, 14.3.1972, prywatna kolekcja Jackie White.
Tagi
#Ambrosius de Souza #Aného #Anton Egiomue #Anton M’Bonga Egiomue #Bernhard Epassi #Deska Garber #Dovi Amussu Lawson #Edmund Wilson #Eduard Garber #Ejanga Egiomue #Pierwsza Niemiecka Wystawa Kolonialna #Instytut Kolonialny w Hamburgu #Johanna Maychrzak #Josef Boholle #Joseph Garber #Joseph Mambo #Karl Garber #Magdalene Leni Garber #Nayo Bruce #Sam Dibonge #Samuel Garber #Czarna społeczność #Organizacja samopomocowa #Seminarium Języków Wschodnich #Theophilius Wonja Michael #Togo #Park Treptower