Quane e („Martin“) Dibobe zostaje maszynistą linii U1

Quane e Dibobe urodził się 31 października 1876 roku w Bonapriso, obecnie Duala, w dawnej niemieckiej kolonii Kamerun, jako syn znaczącego lokalnego wodza. W szkole misyjnej został ochrzczony imieniem „Martin Dibobe”, pod którym jest dziś pamiętany. Dibobe był jedną ze 103 osób z kontynentu afrykańskiego, które przybyły do Berlina w 1896 roku, aby pracować na Niemieckiej Wystawie Kolonialnej. Była ona częścią Berlińskiej Wystawy Przemysłowej, która odbyła się od maja do października 1896 roku w Berlinie-Treptow, na terenie dzisiejszego Treptower Parku.[1] Podobnie jak kilku innych, Dibobe pozostał w Berlinie i odbył praktykę jako mechanik. Znalazł pracę w Berlińskich Zakładach Komunikacji i został pierwszym czarnoskórym maszynistą w Berlinie. Dibobe prowadził pociągi linii BII na kolei naziemnej, która przecinała miasto od Warschauer Straße na wschodzie, przez serce Kreuzbergu, aż do Zoologischer Garten na zachodzie. Duża część tej trasy należy obecnie do linii berlińskiej U1. Oprócz długiej pracy jako maszynista, Dibobe był przede wszystkim centralną postacią diaspory kameruńskiej, która uformowała się w Berlinie na początku XX wieku. Opowiadał się za sprawiedliwszymi stosunkami między swoim krajem ojczystym a Niemcami oraz za reformami społecznymi i politycznymi w koloniach. Mało widoczne odniesienie do obecności Dibobe w Kreuzbergu można znaleźć na stacji metra Hallesches Tor: Jedno z wyblakłych historycznych zdjęć z wczesnego okresu systemu metra, wystawionych na ścianach wejścia na peron metra U6, przedstawia Dibobe w mundurze obok pociągu, który prowadził.

Berlińska Wystawa Kolonialna i Rzemieślnicza, podobnie jak wystawy światowe w Paryżu i Londynie, miała stworzyć Niemcom okazję do zaprezentowania swoich osiągnięć technicznych, naukowych i kulturalnych. Wystawy te miały również przedstawiać kolonializm jako ważny projekt narodowy. Zostały zaprojektowane i zaaranżowane w sposób, który miał na celu zdobycie poparcia społeczeństwa dla przedsięwzięcia kolonialnego.[2] Oprócz eksponatów z branży tekstylnej, chemicznej, metalowej czy muzycznej, odwiedzający wystawę kolonialną mogli również podziwiać poddanych niemieckiego kolonializmu. W części afrykańskiej berlińskiej wystawy zbudowano scenografie udających „afrykańskich wiosek”. Dibobe i inni wykonawcy otrzymali instrukcje, aby dla białej niemieckiej publiczności odgrywać „typowe” sceny z codziennego życia afrykańskiej wsi i „tradycyjne rzemiosło”.[3] Każdego dnia mieli odtwarzać rasistowskie i poniżające wyobrażenia białej publiczności, prezentując „autentyczne” sceny z kolonialnych i antropologicznych fantazji, w których występowali w roli „egzotycznych” i „dzikich” plemion.

W tym czasie pokazy etnograficzne, czyli tak zwane ludzkie zoo, nie były w Europie rzadkością; i nie był to ostatni raz, kiedy w Berlinie ludzi wystawiano na pokaz jak zwierzęta w zoo.[4] Dibobe i 19 innych Kameruńczyków, którzy zostali zrekrutowani na wystawę, spodziewali się, że będzie to prestiżowe wydarzenie wysokiej rangi, na którym będą reprezentować swoją ojczyznę.[5] W rzeczywistości jednak każdego dnia byli obrażani przez widzów; ponadto warunki ich życia i pracy na wystawie były złe i musieli oni poddać się inwazyjnym badaniom medycznym oraz rasistowskim badaniom antropometrycznym.[6]

Pomimo tych okoliczności i doświadczeń, pod koniec wystawy 18 członków grupy złożyło wniosek o prawo pobytu w Niemczech w celu podjęcia studiów lub szkoleń. Poddani kolonialni mogli wjeżdżać do Niemiec, zwłaszcza jeśli służyło to niemieckiemu kolonializmowi, ale dłuższy pobyt lub nawet osiedlenie się w Rzeszy Niemieckiej nie były przewidziane.[7] Status prawny migrantów kolonialnych był celowo nieokreślony. Ich status jako obywateli niemieckich terytoriów zamorskich zapewniał im pewną ochronę, ale obywatelstwo niemieckie i związane z nim prawa i przywileje były im w praktyce odmawiane. Jednak pomimo ich niepewnego statusu prawnego, możliwe było znalezienie pracy.

Niektórzy uczestnicy wystawy kolonialnej o kontynencie afrykańskim, w tym Dibobe, zdecydowali się pozostać i osiedlić się w Niemczech. Krótko po wystawie rozpoczął szkolenie na mechanika;[8] w 1902 roku poślubił Helene Noster, córkę swojego wynajmującego, i podjął pracę w dzisiejszym przedsiębiorstwie komunikacyjnym Berlina (Berliner Verkehrsbetriebe), gdzie awansował na szanowane stanowisko maszynisty pierwszej klasy. Był pierwszym czarnoskórym maszynistą w Berlinie. Dibobe i jego żona mieszkali przez lata pod różnymi adresami w berlińskich dzielnicach Prenzlauer Berg i Friedrichshain. Mieli dwoje dzieci, o których jednak niewiele wiadomo.[9]

Dibobe jest najbardziej znany z 32-punktowego apelu nazwanego jego imieniem, który skierował 27 czerwca 1919 roku do nowo utworzonego Zgromadzenia Narodowego Republiki Weimarskiej, domagając się reform politycznych i społecznych w koloniach. Oprócz Dibobe, apel podpisało 17 innych Afro-Niemców z całej Rzeszy, z których większość była aktywna politycznie. W tym czasie Cesarstwo Niemieckie zostało zniesione, a nowa republika była w trakcie tworzenia. Dibobe i jego współsygnatariusze wykorzystali moment przełomu politycznego, aby zakwestionować status quo i nadać większą wagę sprawom kolonizowanych.[10] Na samym początku dokumentu deklaruje się lojalność wobec Republiki Weimarskiej pod warunkiem spełnienia określonych żądań. Dibobe przedstawia je jako obowiązki rządu wobec afrykańskich obywateli kolonii, zwłaszcza Kamerunu.[11] Apel przypomina Zgromadzeniu Narodowemu o jego obietnicy „ochrony” ludności lokalnej w koloniach, która była częścią umów o ochronie zawartych w 1884 roku z lokalnymi przywódcami – w tym z ojcem Dibobe – i podkreśla odpowiedzialność Zgromadzenia Narodowego za poprawę warunków życia ludności lokalnej.[12] Następnie przedstawiono listę 32 żądań, w tym zakończenie kar cielesnych, pracy przymusowej i związanych z nimi brutalnych nadużyć; prawo do pielęgnowania zwyczajów i tradycji kulturowych; prawo do zgromadzeń; ochrona małżeństw „mieszanych”; uregulowane wynagrodzenia za pracę; lepsze możliwości edukacyjne, w tym nauczanie religii dla Kameruńczyków przez Kameruńczyków; a także równość z białymi w transporcie publicznym. Ponadto apel domaga się udziału ludzi z regionów afrykańskich w procesach decyzyjnych politycznych oraz stałej reprezentacji przez afrykańskiego posła w Zgromadzeniu Narodowym – na to stanowisko Dibobe zaproponował siebie.[13] W całym dokumencie Dibobe opowiada się za rozszerzeniem praw chronionych przez niemieckie prawo cywilne w Niemczech również na ludność kolonizowaną. Katalog żądań jest ostatecznie systematyczną krytyką ucisku, dyskryminacji i nadużyć w koloniach i domaga się równości.

Wśród historyków „petycja Dibobe” jest uważana za ważny dokument, „kompleksowy opis niemieckich rządów kolonialnych z perspektywy skolonizowanych”.[14] Jest to świadomy akt oporu przeciwko nierówności i rasizmowi. Niemniej jednak pozostaje otwarte pytanie, czy petycję można uznać za antykolonialną. Czy Dibobe’a można uznać za wczesnego aktywistę antykolonialnego, którego petycja dążyła do „uwolnienia Kamerunu z uścisku kolonializmu”?[15] Istnieją stanowiska, które podkreślają, że postawy Dibobe’a nie można nazwać antykolonialną,[16] ponieważ odwoływał się on do niemieckiej odpowiedzialności nakreślonej w traktacie ochronnym z 1884 roku oraz do brytyjskich modeli kolonialnych w Nigerii. Dibobe chciał, aby niemieckie zasady równości, sprawiedliwości i godności, które obowiązywały dla białych Niemców, obowiązywały również dla Afro-Niemców i Afrykanów w koloniach; petycja nie dotyczy niezależnego ani samostanowiącego systemu prawnego. Dibobe zaoferował się jako agent, aby działać w interesie Niemiec w Kamerunie, pod warunkiem, że system kolonialny zostanie „ulepszony”.[17] Jego zaangażowanie w utrzymanie niemieckiego wpływu w regionie było tak silne, że francuskie władze kolonialne, które przejęły mandat w Kamerunie i ściśle obserwowały potencjalnych przeciwników francuskiej kontroli w regionie, zwróciły na niego uwagę.[18] W przeciwieństwie do działań innych Kameruńczyków w Niemczech w tym czasie, takich jak Joseph Ekwe Bilé, petycja Dibobe’a nie opowiada się za zakończeniem kolonializmu.[19] Dibobe opowiadał się raczej za „ulepszonym” kolonializmem, a tym samym kwestionował system kolonialny, pokazując, jak bardzo opierał się on na podstawowych strukturach nierówności i rasizmu. Ale czy kolonializm, o który walczyli Dibobe i jego zwolennicy, był w ogóle możliwy? Czy żądania petycji mogłyby zostać spełnione tylko poprzez niepodległość? Czy to właśnie mogło być prawdziwym zamiarem petycji?[20] Petycja świadczy w każdym razie o zaawansowanym stopniu samoorganizacji i aktywności politycznej społeczności afro-niemieckiej w tym czasie.[21] Jednocześnie jest wyrazem ich tożsamości diasporalnej i ich zaangażowania na arenie międzynarodowej jako aktywnej siły na rzecz zmian politycznych.

Ani Zgromadzenie Narodowe, ani Cesarski Urząd Kolonialny nie odpowiedziały na petycję. Z dokumentów historycznych wynika jednak, że Dibobe utrzymywał kontakt z Cesarskim Urzędem Kolonialnym i omawiał z nim swoją rolę jako przedstawiciela niemieckich interesów kolonialnych w Kamerunie.[22] W 1921 roku Dibobe opuścił Niemcy z zamiarem powrotu do Kamerunu z rodziną. Prawdopodobnie stracił pracę w Berliner Verkehrsbetriebe z powodu swojej działalności politycznej.[23] Z tego samego powodu francuskie władze kolonialne, które zajęły wówczas region, mogły odmówić mu wjazdu do Kamerunu, postrzegając go jako potencjalne zagrożenie wywrotowe ze względu na jego bliskie związki z niemieckim Cesarskim Urzędem Kolonialnym.[24] Istnieją historyczne dowody na to, że Dibobe i jego rodzina podróżowali do Liberii, ale od tego czasu wszelkie dalsze ślady po nich zaginęły; ich dalszy los jest nieznany.[25]

W ostatnich latach rola Dibobe w historii Berlina była doceniana w różnych miejscach w mieście. W październiku 2016 roku, z okazji jego 140. urodzin, w Prenzlauer Berg, w spokojnej dzielnicy mieszkaniowej, pod ostatnim znanym adresem rodziny Dibobe, Kuglerstraße 44, odsłonięto berlińską tablicę pamiątkową. Była to pierwsza berlińska tablica pamiątkowa poświęcona czarnoskórej osobie. Upamiętnia ona nie tylko historyczne znaczenie Dibobe jako pierwszego czarnoskórego konduktora w Berlinie, ale także jego zaangażowanie polityczne.[26] W lipcu 2019 roku, z okazji 100. rocznicy złożenia petycji Dibobe, pod dawną siedzibą Rzeszy Kolonialnej, przy Wilhelmstraße 52 w Berlinie Mitte, wzniesiono tablicę pamiątkową,[27] która upamiętnia historię Afro-Niemców w Berlinie.[28] Została ona zainicjowana m.in. przez historyczkę Paulette Reed-Anderson i stowarzyszenie społeczeństwa obywatelskiego Berlin Postkolonial e.V. Te projekty upamiętniające i doceniające Dibobe dają większą przestrzeń i widoczność afro-niemieckiemu oporowi wobec kolonialnego ucisku i przypominają, że diaspora afrykańska jest częścią społeczeństwa i historii Berlina od znacznie dłuższego czasu, niż większość ludzi zdaje sobie sprawę.[29]

Wyrazisty wizerunek Dibobe przy Hallesches Tor nie został dotychczas uwzględniony w żadnym z nowszych projektów upamiętniających. Jedyną informacją o tym zdjęciu jest krótki tekst towarzyszący, który określa je jako wykonane na „U.-Bhf. Schlesisches Tor” w 1913 roku. Linia U1 do dziś kursuje przez tę stację. Nie wiadomo, od kiedy zdjęcie jest wystawione na stacji metra i kiedy zostało wykonane; według jednej z wskazówek, zdjęcie zostało opublikowane w wydaniu Berliner Illustrirten Zeitung z 1902 roku w reportażu o czarnych berlińskich pracownikach.[30] Do dziś obecność Dibobe w historii Berlina pozostaje jednak w większości niezauważona przez przechodniów na ruchliwej stacji.

dostarczone przez FHXB Museum
Ryc. 1: Wagon metra typu A1 na stacji Schlesisches Tor w kierunku Zoo, z konduktorem Martinem Dibobe (po prawej). Źródło: ullstein Bild - ullstein Bild

Flavia Cahn

MIEJSCE
Linia U1: możliwy start: Warschauer Brücke lub Kottbusser Tor lub Hallesches Tor lub Stralauer T(h)or
DZISIAJ
Osthafen (od 1924)

Cytowanie artykułu

Flavia Cahn: Quane e („Martin“) Dibobe zostaje maszynistą linii U1. W: Kolonialismus begegnen. Dezentrale Perspektiven auf die Berliner Stadtgeschichte. URL: https://kolonialismus-begegnen.de/geschichten/quane-e-martin-dibobe-wird-zugfuehrer-der-u1/ (03.03.2025).

Literatura i źródła

[1] Zeller, Joachim, „Lech w piwnicy. Podróż odkrywcza do wnętrza metropolii kolonialnej Berlin” w: Bechhaus-Gerst, Marianne / Klein-Arendt, Reinhard (red.), AfrikanerInnen in Deutschland und schwarze Deutsche – Geschichte und Gegenwart. Beiträge zur gleichnamigen Konferenz vom 13. – 15. Juni 2003 im NS-Dokumentationszentrum (EL-DE-Hause) Köln, Münster 2004, s. 89–108, tu s. 101.

[2] Aitken, Robbie / Rosenhaft, Eve, Black Germany. The Making and Unmaking of a Diaspora Community, 1884–1960, Cambridge 2013, s. 55.

[3] Deutsches Historisches Museum, Treptow. Niemiecka wystawa kolonialna z 1896 roku w parku Treptower. Dostępne online pod adresem: https://www.dhm.de/archiv/ausstellungen/namibia/stadtspaziergang/treptow.htm [ostatni dostęp: 14.02.2021].

[4] Zeller, Ciało w piwnicy. Podróż odkrywcza w głąb kolonialnej metropolii Berlin, s. 101.

[5] Rosenhaft, Eve / Aitken, Robbie, „Martin Dibobe”, w: Van der Heyden, Ulrich (red.), Unbekannte Biographien. Afrikaner im deutschsprachigen Europa vom 18. Jahrhundert bis zum Ende des Zweiten Weltkrieges, Berlin 2008, s. 162–172, tu s. 163.

[6] Aitken / Rosenhaft, Black Germany. The Making and Unmaking of a Diaspora Community, 1884–1960, s. 56

[7] Aitken, Robbie,: Making Visible the Invisible. Germany’s Black Diaspora, 1880s–1945, Sheffield Hallam University, (10.10.2019). Dostępny online pod adresem: https://www.shu.ac.uk/research/in-action/projects/being-black-in-nazi-germany [ostatni dostęp 14.02.2021].

[8] Gerbing, Stefan, Afrodeutscher Aktivismus. Interventionen von Kolonisierten am Wendepunkt der Dekolonisierung Deutschlands 1919, Frankfurt am Main 2010.

[9] Aitken / Rosenhaft, Martin Dibobe, s. 167.

[10] Gerbing, Aktywizm Afro-Niemców. Interwencje skolonizowanych w punkcie zwrotnym dekolonizacji Niemiec 1919, s. 57.

[11] Tamże, s. 47.

[12] Boateng, Osei, „Black Germans do not exist“, in: New African, 396 (May 2001), S. 18–25.

[13] Aitken / Rosenhaft, Black Germany. The Making and Unmaking of a Diaspora Community, 1884–1960,  s. 200.

[14] Reed-Anderson, Paulette, Rewriting the Footnotes. Berlin and the African Diaspora, Berlin 2000, S. 46. Übersetzung aus dem Original: „kompleksowy opis niemieckiego panowania kolonialnego z perspektywy skolonizowanych.“

[15] Aitken, Robbie, “Berlin’s Black Communist. Joseph Bilé, the Comintern, and the Struggle for the Rights of Black People.”, Rosa Luxemburg Stiftung 06.2019. Dostępny online pod adresem: https://www.rosalux.de/en/publication/id/40552/berlins-black-communist ]ostatni dostęp: 14.02.2021]. Tłumaczenie z oryginału: „free Cameroon from the hold of colonialism“.

[16] Gerbing, Afrodeutscher Aktivismus. Interventionen von Kolonisierten am Wendepunkt der Dekolonisierung Deutschlands 1919, s. 82.

[17] Aitken / Rosenhaft, Black Germany. The Making and Unmaking of a Diaspora Community, 1884–1960, s. 202.

[18] Brückenhaus, Daniel, Policing Transnational Protest. Liberal Imperialism and the Surveillance of Anticolonialists in Europe, 1905-1945, New York 2017, s. 100.

[19] Aitken, Robbie, “From Cameroon to Germany and Back via Moscow and Paris: The Political Career of Joseph Bilé (1892–1952), Performer, „Negerarbeiter“ and Comintern Activist”, Journal of Contemporary History, 43(4) (2008), S. 597–616.

[20] Aitken, Berlin’s Black Communist. Joseph Bilé, the Comintern, and the Struggle for the Rights of Black People, s. 84

[21] Aitken / Rosenhaft, Martin Dibobe, s. 172.

[22] Akt rzeczowy Urzędu Kolonialnego Rzeszy, Wojna w Kamerunie 1914–1918, 1914–1921. Archiwum Federalne, sygn. BArch R 1001/3930, s. 227–8.

[23] Martin, Peter, „Anfänge politischer Selbstorganisation der deutschen Schwarzen bis 1933“, in: Bechhaus-Gerst, Marianne / Klein-Arendt, Reinhard (Hg.), Die (koloniale) Begegnung. AfrikanerInnen in Deutschland 1880–1945, Frankfurt am Main 2003, S. 196.

[24] Aitken / Rosenhaft, Black Germany. The Making and Unmaking of a Diaspora Community, 1884–1960, s. 82.

[25] Senatsverwaltung für Kultur, Berlińska tablica pamiątkowa dla Martina Dibobe. Komunikat prasowy, 27.10.2016.

[26] Auer, Kristina, „Späte Ehre“, in: Prenzlauerberg Nachrichten, 4.11. 2016.

[27] MiGAZIN, „Część niemieckiej historii. Nowa tablica pamiątkowa poświęcona historii kolonialnej w Berlinie”, MiGAZIN – Migracja i integracja w Niemczech, 23.09. 2019.

[28] Awoniyi, Femi, „Berlin upamiętnia afrykański opór wobec niemieckiego kolonializmu”, w: The African Courier. Reporting Africa and its Diaspora!, 23.07. 2019. Dostępny online pod adresem: https://www.theafricancourier.de/news/europe/berlin-unveils-plaque-commemorating-resistance-to-german-colonialism-in-africa/ [ostatni dostęp: 14.02.2021].

[29] Reed-Anderson, Paulette, Rewriting the Footnotes. Berlin and the African Diaspora, Berlin 2000.

[30] Berliner Illustrirte Zeitung, „Dunkle Existenzen: Aus dem Berufsleben der Berliner Neger“, 13.06. 1902, S. 40.

Tagi

Pobierz PDF